Żyjemy w dość dziwnym świecie. Z jednej strony wszędzie otacza nas epatowanie seksualnością – w telewizji, w czasopismach, na billboardach. Reklama bez kawałka golizny nie jest dobrą reklamą, zgodnie z zasadą, że “seks sie sprzedaje”. Z drugiej strony, jesteśmy wciąż bardzo purytańskim społeczeństwem. O “tych” sprawach, rzadko się rozmawia z przyjaciółmi, a jeszcze rzadziej w domu. Mamy głęboko zakorzeniony wzorzec, który mówi mam, że mówienie o miłości fizycznej jest nieprzyzwoite. I to właśnie ten wzorzec, mówiący: “z seksem jest coś nie tak” naraża nas na perwersje.

Continue reading “Make Love, Not Porn.”